Polska rzeczywistość. Mały, wiejski sklep. Zatrudniona 1 osoba na cały etat, 1 n…

Podobne

Udostępnij


Polska rzeczywistość. Mały, wiejski sklep.
Zatrudniona 1 osoba na cały etat, 1 na pół i właścicielka. Wynajmuje pawilonik od gminy za 1500 zł netto. Ile musi zarobić, aby to się opłacało?
Policzmy minimalne koszty:

😩Właścicielka: 2000 zł opłat na ZUS/NFZ/PIT

👱‍♂️Pracownik I (pełny etat na minimalnej): 5000 zł (całość kosztów pracodawcy przy 4000 zł brutto)

👱‍♀️Pracownik II (pół etatu): 2500 zł

✴️Wynajem: 1500 zł

✴️Media: 1000 zł (szacunkowo zużycie prądu na lodówki, zamrażarki, klima, duże zużycie wody, ogrzewanie – proporcjonalnie, wywóz śmieci)

✴️Transport towaru: 700 zł ( koszt paliwa dla danych spalanie 8L, dystans 1000 km, paliwo 5 zł choć może być droższe + serwis auta i przeglądy)

✴️Księgowość: 700 zł (wysoka oplata bo VAT-owiec i obsługa zatrudnienia)

✴️Koncesja na alkohol 270 zł (roczna 3250 zł na wszystkie rodzaje)

✴️Inne opłaty eksploatacyjne, serwis kas i wag: 30 zł (rocznie 360 zł)

Na razie wychodzi: 13700 zł MIESIĘCZNYCH KOSZTÓW na wiejski sklepik.
Tyle właścicielka musi zarobić „na czysto” aby wyjść na zero (bez zysku oraz bez straty)

Załóżmy, że marża na produktach wynosi średnio 30%, a więc żeby starczyło na koszty oraz na wypłatę 3000zł dla właścicielki, musi ona sprzedać każdego miesiąca towaru za około 60 000 zł. I to w małej wsi…

No i jak tam – fajnie być „prywaciarzem” jak musisz mieć niemal 14K na same koszty miesięczne przy małym sklepiku na wsi?
———————————
Źródło zdjęcia: google.pl
Źródło opisu: Obywatel D.C.



Źródło

38 KOMENTARZE

  1. Mieszkam w takiej wsi. Jest taki sklepik który niebawem też będzie zamknięty. Jaka jest tego przyczyna? Pewnie te koszty ale też wszyscy we wsi już mają samochody i kogo znam, każdy woli jechać do miasta. Miasta mamy dwa różnej wielkości w odległości 10 km. Sama też wsiadam w samochód i jadę zrobić zakupy. Jest wybór. Są różne sklepy z różnym towarem. Sklep wiejski co ma do zaoferowania ? Mięso mrożone,owoce i warzywa przewożone raz w tygodniu? Wędliny ? Jedynie chleb codziennie dostarczony ale z nocy. Drugie miasto powiatowe więc nie ma porównania ze sklepikiem wiejskim. Ludzie mają pracę w mieście więc zakupy robią po drodze do domu. Każdy lubi mieć wybór.

  2. Dlaczego więc wszyscy walą szturmem do Lidl, Aldi, Auchan, Biedronka a nie do Pani że sklepu osiedlowego? To od ludzi i konsumentów zależy w jakiej rzeczywistości żyją. Podaż i popyt są zależne tylko od wyboru klientów. Nie narzekamjy a zmieńmy nawyki i wtedy zmieni się rzeczywistośc która nas otacza. Wspierając globalne korporacje nie rozwiniemy przemysłu lokalnego a wręcz go zniszczymy.

  3. Dla PIS- u ważniejsze biedronki / stonki i inne, które wyprowadzają pieniądze z kraju. …W miejscowości Rytro (nowosadeckie, 3 tys mieszkańców ) powstała biedronka – dwa sklepy już upadły. …NADCHODZI DZIEŃ ZAPŁATY DROGI PISIE. …Morawiecki i cala ta ferajna niech nie pieprzy farmazonów….niszczycie małych i średnich przedsiębiorców! !!!! Obcy jest dla was ważniejszy niż Polak. …

  4. Stworzyliśmy świat pod sieciówki, ziemia sprzedana, hale pobudowane, towar i tirowcy jeżdżą, ludzie się cieszą bo mają gdzie i co kupować, tylko każdy zapomniał że nic tam naszego i gotówka u nas nie zostaje, conajwyzej u tych najzamozniejszych których stać na taki interes w galerii handlowej.

spot_img

Dołącz do
Konfederacji Korony Polskiej

Partia polityczna konserwatywnych tradycjonalistów.
Dla Wielkiej, Dumnej, Suwerennej, Bogatej Polski.
ZOSTAŃ CZŁONKIEM
Możesz zostać również sympatykiem
close-link
Kliknij Tutaj