Polska rządzona przez PIS była bananową republiką dla kapitału ze Wschodu (i z Z…

Podobne

Udostępnij


Polska rządzona przez PIS była bananową republiką dla kapitału ze Wschodu (i z Zachodu). Prawo wobec kogoś z zagranicy jest tu stosowane dopiero gdy obywatele siłą i rozgłosem medialnym zaczynają to kontrolować i wymuszać. Wówczas coś na moment się zmienia. Przez chwilę wszyscy udają, że jednakowe reguły dla lokalsów i przejezdnych obowiązują. Ale wszyscy wiemy, że jest inaczej, bo za tutejszymi nie stoi żadna ambasada, a za przejezdnymi owszem. Jeśli w Polsce stajesz po stronie swoich to możesz co najwyżej narobić sobie problemów. Jeśli stoisz po stronie obcych, reprezentujesz obcy kapitał w Polsce, to możesz karierę polityczną zaczynać np. od ministra finansów, z obietnicą że po dwóch latach idziesz na premiera i na lidera. I tak tu się żyje nad Wisłą. Żadne takie fakty nie psują dobrego samopoczucia większości „państwowców” bo większość z nich dobrze wie jakie są reguły gry. Jak w PRL, tak i dziś, kariery ułatwiają takie zasady jak „nie pytaj, nie interesuje się, nie oceniaj”. „Ciszej idziesz, dalej zajdziesz” itd. Dlatego przez osiem lat rządu PiS „państwowcy” nie postąpili o pół kroku w eliminowaniu takich patologii. Oni uwierzyli, że dobro państwa polega na tym, żeby to oni byli na urzędach. Skoro tak to nie ma tak zgniłego kompromisu, którego nie należałoby zawrzeć. Teraz z władzą wita się nowa ekipa, zamiast „państwowców” będą „demokraci” i „europejczycy”. Oni dla odmiany wierzą, że dobro państwa to zmienić tych co są na urzędach i nie ma tak zgniłego kompromisu, którego nie warto zawrzeć dla osiągnięcia tego celu. Możemy więc przewidywać, że na poziomie realnym, czyli reguł panujących np. w transporcie na ulicy, nie zmieni się nic. Ulica jest odporna i na „państwowców” i na „demokratów”. Ulica rządzi się pragmatyką, a pragmatyka jest taka, że nikt na państwowej pensji nie będzie bez polecenia z góry szukał sobie problemów. Polecenia nie nadejdą bo wyżej też nikt nie szuka problemów (ambasady czuwają). Poza tym tak jest wygodnie dla wszystkich, poza może jakąś branżą, która akurat bankrutuje, a że nigdy wszystkie branże nie bankrutują jednocześnie to jakoś to się rozejdzie po kościach. Byle do wyborów. Tych, a później do następnych.



Źródło

spot_img
Dołącz do Konfederacji Korony Polskiej
close-link

Dołącz do
Konfederacji Korony Polskiej

Partia polityczna konserwatywnych tradycjonalistów.
Dla Wielkiej, Dumnej, Suwerennej, Bogatej Polski.
ZOSTAŃ CZŁONKIEM
Możesz zostać również sympatykiem
close-link
Kliknij Tutaj