Odpytywana jestem z miłosierdzia przez niemiłosiernych i nieodpowiedzialnych. J…

Podobne

Udostępnij


Odpytywana jestem z miłosierdzia przez niemiłosiernych i nieodpowiedzialnych.

Jak to nie chcecie tych imigrantów i uchodźców? A do kościoła to w pierwszym szeregu.

To odpowiem zrozumiałą przypowiastką.

Jeżeli ktoś w środku nocy, kogo nie znam, zapukałby do drzwi mego domu i poprosił o nocleg, to nie wpuściłabym go, ponieważ w tym domu są dzieci, za które jestem odpowiedzialna. To moja pierwsza racja stanu.

Nawet gdyby ten ktoś mówił po polsku, a co dopiero w innym języku i legitymował się inną kulturą i religią.

Jeżeli miałabym w domu ostatnią kromkę chleba, a w tym domu mieszkałyby moje dzieci, to czy powinnam nakarmić dzieci, czy tę kromkę oddać nieznajomemu?

Co ze mnie byłaby za matka, gdybym dzieci narażała na utratę zdrowia, życia albo chociażby pożywienia?

Jest pewna hierarchia obowiązków stanu, mamy się o siebie zatroszczyć w pierwszej kolejności, aby ktoś inny nie musiał się troszczyć o nas. To bardzo proste i logiczne.

Nasi „nachodźcy”, gdyby tylko troszczyli się o siebie, nie doszłoby do tej sytuacji.
Powiecie, że to nie oni. To ich rządy do tego doprowadziły.

To ja się pytam: kto te rządy wybrał, kto przeciwko tym rządom protestował?

Bywają i sytuacje kompletnie beznadziejne. Nie ma tutaj wątpliwości.
Ale tutaj znowu wchodzi hierarchia obowiązku stanu i możliwości.

Jeżeli są możliwości w sytuacjach beznadziejnych i wyjątkowych, to należy podjąć działanie.

Jakie?

Najszybciej jak to możliwe walczyć z przyczyną, nie skutkiem.

Ktoś swojej racji stanu nie wyważył i teraz nasz naród ma z tego powodu cierpieć?

Jakim prawem? To niesprawiedliwe.
Jakim prawem obciąża się nas, Polaków, kosztami czyjejś lekkomyślności, głupoty, lenistwa i złych intencji?

Jeszcze dzisiaj w jednym z programów wypowiedziała się miłosierna towarzyszka: „Co z tego, że zginął jeden Polak, jak uratujemy 6999 uchodźców”?

To nie miłosierdzie, to głupota.
Ja nie zgadzam się na te pomysły.

O nielegalnych imigrantów!
O pomocy ponad stan i możliwości dla uchodźców socjalnych!

Politycy Platformy nawoływali do przyjmowania imigrantów, a teraz udaje obrońców.
Konfederacja ostrzegała od samego piczątku.
My opowiadamy się za rozsądkiem.
Nasz program wyborczy nie zależy, od sondaży.



Źródło
#Odpytywana #jestem #miłosierdzia #przez #niemiłosiernych #nieodpowiedzialnych.J..

3 KOMENTARZE

  1. Tak Justyna po pierwsze obowiązek racji stanu!!! Przykładem braku takiego stanu była rodzina Ulmów. Jak świadomie można było narażać swoją rodzinę na śmierć .
    Czym kierowała się głowa rodziny wybierając życie obcych nad życie swoich dzieci !?.

spot_img