Nie bardzo rozumiem co chciał osiągnąć Grzegorz Braun swoją akcją. Co dobrego mo…

Podobne

Udostępnij


Nie bardzo rozumiem co chciał osiągnąć Grzegorz Braun swoją akcją. Co dobrego może wyniknąć z tego skandalu dla sprawy, o którą walczy…? Niech ci, którzy tego bronią, wyjaśnią mi – co w ten sposób zyskał? Moim zdaniem jedyne co osiągnie, to jeszcze większe przewrażliwienie na punkcie antysemityzmu (które już dotąd było niesmacznie ogromne), i teraz jeszcze bardziej KAŻDA drobna krytyka będzie ohukiwana jeszcze głośniej oskarżeniami o antysemityzm.

W nowej książce napisałem o wydzierającej się do mikrofonu lewaczce: ,,Miał to być jakiś symboliczny i niezwykle wymowny protest przeciwko czemuśtam, zwracający uwagę społeczną na cośtam. Nie wiem na co i nie chcę wiedzieć – bo choć jej medialne przydupasy z lewicy oczywiście trwały w zachwycie po jej przełomowym wystąpieniu (czyli, przypominam: po akcie wydarcia gęby), przekonując, że nie liczy się forma lecz przekaz, w obronie którego wystąpiła, to prawda jest zupełnie inna. Odpychająca forma protestu potrafi zniechęcić do nawet najbardziej szlachetnego celu.”

Więc muszę być konsekwentny – skoro potępiam takie akcje na lewicy, powinienem potępiać je również wszędzie indziej.

Wprawdzie zastanawia mnie dlaczego w polskim Sejmie z taką nabożnością świętuje się żydowskie święta, skoro w Knesecie nikt na Wielkanoc nie wystawia krzyża do adoracji – ale wiem jedno, gaśnicą się takich problemów nie załatwi.



Źródło

spot_img
Dołącz do Konfederacji Korony Polskiej
close-link