Gościem Agnieszki Gozdyry w „Debacie dnia” był m.in. poseł Roman Fritz. Jednym z…

Podobne

Udostępnij


Gościem Agnieszki Gozdyry w „Debacie dnia” był m.in. poseł Roman Fritz. Jednym z poruszanych tematów stał się „wyczyn” Roberta Bąkiewicza, który namalował sprayem na budynku ministerstwa klimatu symbol Polski Walczącej.

Roman Fritz – Poseł na Sejm RP: Nie, to nie jest nauka polskości, moim zdaniem. Inaczej zachowali się walczący powstańcy, ale również cały ruch oporu w czasie II wojny światowej. Oni nie malowali tego znaku kotwicy, Polski Walczącej w świetle reflektorów i w świetle komórek do nagrywania. Robili to oczywiście z ukrycia, obdarzeni ogromnym ryzykiem śmierci i to śmierci w katorżniczych sytuacjach: na gestapo, na Szucha, na Pawiaku, więc nie szafowałbym akurat takim znakiem. Z drugiej strony sformułowania typu „barbarzyństwo” w stosunku do malowania tego znaku, to jest oczywiście znaczna przesada – wskazał poseł Konfederacji.

Więcej w artykule Najwyższy CZAS!
Link pod postem ⬇️

#RomanFritz #PolskaWalcząca
#KonfederacjaKoronyPolskiej



Źródło

3 KOMENTARZE

  1. Można Bąkiewicza nie lubić, ale komentowanie w narracji oczekiwanej przez PO-wską egzekutywę jest fatalne. Trzeba było zaatakować Tuskowe lewactwo, że zaczyna rządy od likwidacji polskich symboli narodowych z urzędów. To że inicjatorem akcji nagłaśniajacej jest PiS-owiec, to nieistotne biorąc pod uwagę znane powiedzenie „wróg mojego wroga jest moim przyjacielem”. Krytykowanie innych za obronę polskich wartości zawsze będzie pożywką dla lewactwa, co od razu wykorzystała Gozdyra zestawiając to zdarzenie z akcją posła Brauna. No i weź teraz wytłumacz lewakom, że Koronie wolno, a PiSowi nie wolno.

spot_img

Dołącz do
Konfederacji Korony Polskiej

Partia polityczna konserwatywnych tradycjonalistów.
Dla Wielkiej, Dumnej, Suwerennej, Bogatej Polski.
ZOSTAŃ CZŁONKIEM
Możesz zostać również sympatykiem
close-link
Kliknij Tutaj